Martin Scorsese na małym ekranie

2009-09-11 15:15:01

HBO oficjalnie zaakceptowała serial „Boardwalk Empire”, który będzie się składał z 13 odcinków. Większość osób spodziewała się takiej wiadomości. Głównie ze względu na bezpośredni udział samego Martina Scorsese w tym projekcie. Nie zaakceptować pilota reżyserowanego przez taką ikonę? Chyba taka myśl nawet przez moment nie przeszła szefom HBO przez głowy.

Po kolei. Serial jest oparty na prozie Nelsona Johnsona pod tytułem „Boardwalk Empire: The Birth, High Times and Corruption of Atlantic City”. Książka ta opowiada o czasach świetności tego miasta, które zarazem dławiła korupcja i nieczyste interesy. Zdarzenia przedstawione w dziele Johnsona są oparte na wydarzeniach autentycznych z początku XX wieku. Po jakimś czasie tym materiałem zainteresowało się środowisko filmowe. Scorsese początkowo był wymieniony tylko w kontekście producenta wykonawczego. Potem jednak okazało się, że zajmie się także reżyserią odcinka pilotażowego. Materiał się spodobał więc HBO oficjalnie zamówiła jeszcze 12 odcinków.


W ekipie twórców znajdują się także Terence Winter, który był scenarzystą 25 odcinków „The Sopranos”. Funkcją producenta wykonawczego poza Scorsese zajmuje się również Mark Wahlberg. Jest to kontynuacja współpracy tego aktora z HBO. Wahlberg  produkuje już dwa seriale tej stacji – „Entourage” oraz „In Treatment”. Jedną z głównych ról dostał Steve Buscemi. Jego postać Nucky Thompson jest przedstawiona jako połączenie polityka z gangsterem, który buduje swoja pozycję na handlu alkoholem w czasach prohibicji. W obsadzie z bardziej znanych nazwisk znajdują się także Michael Shannon, Kelly Macdonald, Dabney Coleman oraz Michael Pitt.


Data dokładnej premiery serialu jest na razie nie znana. Należy się jej jednak spodziewać raczej w przyszłym roku. Wielu fanów talentu Scorsese z wielką niecierpliwością czeka na tę produkcję. HBO nie ma wymogów cenzury dlatego w tym serialu możemy spodziewać się, także mocniejszych kawałków rodem z innych portretów mafii od tego reżysera jak np. „Goodfellas” czy „Casino”. Wszystko wskazuje więc na murowany sukces. Wybitny reżyser Martin Scorsese – jest. Dobry scenarzysta – jest. Tematyka gangsterska – jest. Rys historyczny – jest. Dobra obsada – jest. Tego chyba nie da się zepsuć.

 

A jakie wy macie odczucia na temat tego projektu? Czy „Boardwalk Empire” będzie hitem na miarę „The Sopranos”?

autor: Adam


Korzystasz z Facebook'a? Subskrybuj konto ShowTV i bądź na bieżąco!

Jesteś fanem seriali? Masz zacięcie pisarskie, a angielski nie jest Ci straszny? Napisz na info@showtv.pl i dołącz do nas!
SKOMENTUJ