Jaki będzie los "Ugly Betty"?
2009-11-18 17:41:14
Trzy lata w czwartkowym paśmie ABC z dobrym poziomem oglądalności, ale od kilku tygodni już w piątkowe wieczory z mizerną liczbą widzów - tak wygląda sytuacji "Ugly Betty". Jaka będziesz przyszłość serii opartej na pomyśle jednej z najpopularniejszych na świecie telenowel?
Na początek nieco o liczbach. Pierwszy sezon "Ugly Betty" oglądało średnio 11.3 mln widzów przy okazji każdego odcinka, drugą serię decydowało się już obejrzeć średnio 9.4 mln, a w przypadku trzeciej wynik spadł do równych ośmiu milionów na epizod. W maju zapadła decyzja o tym, że jesienią kanał ABC wyemituje "FlashForward". Serial z tytułem "następcy Lost" i ogromnym budżetem zastąpił "Brzydulę Betty", która musiała znaleźć sobie miejsce w piątkowej ramówce. I tutaj zaczęły się kłopoty...
Nie trzeba być bowiem wielkim znawcą tematu produkcji telewizyjnych, by wiedzieć że piątkowy wieczór jest w amerykańskich stacjach nazywany "martwym pasmem", do którego na ogół trafiają produkcję z góry skazane na porażkę. To szybko przełożyło się na liczby, bowiem nowe odcinki "Ugly Betty" ogląda już średnio jedynie 4.90 mln widzów.
Jak informuje E! Online twórcy serii robią wszystko, by ją uratować. Po anulowaniu serii "Eastwick", zaproponowali ABC by przenieść "Brzydulę Betty" na środowy wieczór. Tak się jednak raczej nie stanie, bo ten slot czasowy zajmie od stycznia finałowa seria "Lost". A innych wolnych przedziałów w ramówce ABC po prostu brakuje.
- Scenarzyści zdają sobie sprawę, że to może być ostatni sezon i trwa burza mózgów związana z zaplanowaniem definitywnego zakończenia, tak na wszelki wypadek - mówią cytowane przez E! Online serialowe źródła. - Trzeba odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: Z kim będzie Betty? Scenarzyści są głęboko podzieleni... - dodają.
Jaka będzie przyszłość serialu? Jeśli chcielibyśmy odpowiedzieć już dzisiaj, to zapewne należałoby stwierdzić, że to będzie ostatni sezon. Tyle że przynajmniej do końca lutego serial będzie miał szansę, by powalczyć jeszcze o widzów, a tym samym o perspektywę na kontynuację historii.
autor: Michał
źródło:
E! Online
SKOMENTUJ