Serial „Gdzie pachną stokrotki” opowiada historię cukiernika Neda. Mężczyzna ma nadzwyczajny dar: potrafi dotykiem sprawić, że zgniłe owoce stają się świeże i soczyste. To jednak nie wszystkie jego zdolności. Otóż gdy Ned dotknie zmarłego, ten wraca do życia. Żeby nie było tak słodko i przyjemnie dar cukiernika ma kilka wad. Jedną z nich jest ta, iż kiedy wskrzeszony przez niego człowiek żyje dłużej niż 1 minutę, to wówczas umiera ktoś inny. Druga „usterka” polega na tym, że gdy Ned drugi raz dotknie osoby, którą już wskrzesił, ta umiera na wieki.
Przypadek sprawił, że o cudownym darze cukiernika dowiedział się detektyw Emmerson Code. On właśnie zaproponował Nedowi współpracę. Od tej pory tworzyli duet. Code wyszukiwał tajemnicze sprawy morderstw, za rozwiązanie których można było otrzymać nagrodę, Ned zaś ożywiał zmarłych na 1 minutę, aby dowiedzieć się co tak naprawdę się stało.
Pewnego dnia w telewizji nadano informację o tajemniczej śmierci młodej kobiety. Pokazano także jej zdjęcie. Twarz zmarłej wydała się cukiernikowi znajoma. Była to jego pierwsza miłość z lat dziecięcych – dawna sąsiadka, Chuck. Mężczyzna postanowił rozwikłać sprawę jej morderstwa. W ostatniej chwili dotarł do domu pogrzebowego, gdzie leżały jej zwłoki. Ned wskrzesił Charlotte na dłużej niż 1 minutę, gdyż oboje przypomnieli sobie, co kiedyś ich łączyło. Pogrzeb kobiety odbył się, ale cukiernik podstępem wydostał ukochaną z trumny. Wszystko byłoby pięknie, gdyby mężczyzna mógł ponownie dotknąć swą miłość. I jak tu skonsumować związek, jeżeli nawet nie można pocałować ukochanej?
„Pushing Daisies” to nie tyle zwykły serial, ile telewizyjna baśń. Znakomite, błyskotliwe dialogi i miłe w odbiorze historie, które wplatają się w akcję sprawiają, że warto włączyć telewizor i obejrzeć tę produkcję stacji ABC.